Ciepłe swetry. Jakie materiały wybierać na jesień?

Z racji tego, że niestety ale “podobno” piękna pogoda już za nami, a teraz będzie tylko zimniej, postanowiłam napisać wpis o ciepłych swetrach. Czy ważne jest to z jakich materiałów są zrobione? Na co trzeba zwrócić uwagę przy wyborze?

Od dawna, jeśli już trochę mnie znacie to wiecie, interesuje się modą. Co za tym idzie również materiałami i to w jaki sposób powstają ubrania. Nic więc dziwnego, że zwracam dużą uwagę na jakość i wykonanie rzeczy, które kupuje dla siebie czy też na te, które polecam swoim bliskim. Ciepłe swetry na zimne dni – ostatnio to one są u mnie na celowniku. Na zdjęciu poniżej mam mój pierwszy od bardzo dawna golf z NA-KD, w końcu się przełamałam, wcześniej nawet nie zwracałam uwagi na golfy. To był błąd, teraz to wiem.

Ciepłe swetry – To znaczy jakie?

Na pewno spotkaliście się nie raz z tym, że z pozoru “ciepły sweter” wcale Was nie grzał, a ten który wydawał się cieniutki był dla Was super ubraniem w chłodniejsze dni. Jak to się dzieje i co powoduje, że jeden sweter jest cieplejszy od drugiego?

 

Wiem, że wiele z Was zna odpowiedź na to pytanie, oczywiście chodzi tutaj przede wszystkim o MATERIAŁ z jakiego został wykonany.

 

Gruby sweter = ciepły sweter?

Niestety nie do końca tak jest. Oczywiście im więcej materiału tym powinno być cieplej ale jeśli wybieramy materiał np. z akrylu, który imituje wełnę i wygląda jak “robiony na drutach”, to wcale nie musi okazać się ciepłym swetrem. Czasami wręcz przeciwnie. Będzie nam w nim chłodno i będzie nas przewiewać. Akryl nie grzeje, wełna tak ale o tym za chwilę.

 

Z drugiej strony, jeśli mamy do wyboru gruby sweter ale z wełny to na pewno będzie on ciepły. Będzie nas ogrzewał i nie pozwoli, żeby ciepło naszego ciała uciekało na zewnątrz.

 

Podsumowując, nie każdy gruby sweter będzie nas ogrzewał tak jakbyśmy tego chcieli. Czasami jest to tylko złudzenie, a później zastanawiamy się “dlaczego jest nam tak zimno?”.

 

Wełna, wełna… akryl.

Będąc młodsza (czyt. gimnazjum) łapałam się na tym, że w sklepie chcąc kupić sobie ciepły sweter podchodziłam do akrylowych swetrów. Dlaczego? Bardzo kojarzyły mi się z takimi robionymi przez babcie, ciepłymi i porządnie wykonanymi. Niestety nie była to prawda.

 

Akrylowe swetry naprawdę czasami do złudzenia przypominają te wełniane, w sumie taki jest zamysł, ale to nie jest wełna. Nie neguję do końca takich swetrów, bo możliwe że ktoś z Was ma akrylowy sweter, który uwielbia. I dobrze! Każdy ma do tego prawo. Ja dzisiaj dziele się z Wami moim spostrzeżeniami.

 

Akrylowe swetry czasami po jednym albo kilku praniach, tracą na swojej “jakości” rozciągają się albo “mechacą”. Nie jest to na pewno pożądany efekt.

 

Czy wełna jest idealnym materiałem na zimne dni?

Tutaj znowu zaczynają się schody. Z czym kojarzy się nam wełna? Z czymś miękkim i przyjemnym prawda? Niestety nie do końca tak jest. Wełna ma to do siebie, że czasami potrafi “gryźć”, ma się wrażenie takiego lekkiego swędzenia. Dla tych bardziej wrażliwych osób nie polecałabym swetrów w 100% z wełny.

Jak sobie z tym radzić?

Wystarczy wybierać swetry z wełny ale z dodatkiem innych materiałów, nawet tych sztucznych. 30% wełny będzie już naprawdę dobrą opcją.

ciepłe swetry

Na tym zdjęciu mam własnie taki sweter, który jest naprawdę bardzo ciepły i mogę polecić go z czystym sumieniem. Jeśli chodzi o jego skład to: 41% Polamid, 34% Wełna, 20% Moher, 5% Elastan. Jak widzicie ma naprawdę dobry skład! Muszę przyznać, że bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła jakość ich ubrań z tego sklepu (jeśli jesteście ciekawi to warto zobaczyć ich ofertę: swetry z NA-KD). Jestem naprawdę pod wrażeniem. (Spodnie z tego zdjęcia jak i z pierwszego również pochodzą z tego sklepu (spodnie z NA-KD).

 

Oczywiście jak to sweter z wełny, troszkę “gryzie” ale mi to zupełnie nie przeszkadza.

 

Jakie materiały wybierać oprócz wełny?

Na pewno będzie to wcześniej już wspomniany Moher, jest to oczywiście również wełna ale z kóz angorskich. Jak dla mnie jest o wiele bardziej przyjemniejsza w dotyku.

 

Moim ukochanym materiałem jeśli chodzi o zimne dni jest kaszmir. Mam jeden czarny sweter, który jest naprawdę cienki… mimo to nie polecam go latem czy ciepłą wiosną! Naprawdę można się mocno zgrzać.

 

Nie raz widziałam spojrzenia ludzi, gdy szłam tylko w takim sweterku w “zimne dni”. Mi po prostu było ciepło. Taki kaszmirowy sweter potrafi naprawdę zdziałać cuda. Niestety ceny takich swetrów mogą być naprawdę wysokie. Mi udało się go wyhaczyć w naprawdę dobrej cenie. Jest to jeden z moich ulubionych swetrów.

 

Poliester jest zły!

To mit, z którym sama od jakiegoś czasu staram się walczyć. Uwielbiam naturalne materiały ale od jakiegoś czasu zwracam uwagę również na poliester. Staram się rozróżniać ten lepszy od tego gorszego. Na swoim Instagramie wspominałam kiedyś, że “poliester poliestrowi nie równy”.  Mamy różne rodzaje poliestrów. Od tych bardzo tanich po te droższe, sportowe. Idąc tym tokiem myślenia, że poliester jest zły, każde sportowe ubranie byłoby “złe”, a przecież tak nie jest. Warto zwracać uwagę na to czy ten sztuczny materiał (bo poliester jest sztucznym materiałem):

 

  • nie powoduje, że nasze włosy stoją każdy w inną stronę (elektryzuje!)
  • Nie kulkuje się.
  • Nie ma widocznych “wyciągniętych nitek”

Jeśli ze swetrem jest “coś nie tak” już w sklepie to nie warto sobie nim zawracać głowy. Na pewno nie będzie lepiej w domu.

 

Macie swoje ulubione ciepłe swetry na jesień/zime?
Zwracacie uwagę na materiały?

 

Mam dla Was małą niespodziankę.
rabat wysokości -20% na hasło malgorzatt_x20
w wspomnianym już wcześniej przeze mnie sklepie www.na-kd.com
Ja jestem zadowolona z jakości ich rzeczy dlatego Wam polecam.

 

Moje inne wpisy o swetrach:
Mam sweter jak Chiara Ferragni!
Mój sweter i stylizacja z pokazu Louis Vuitton

 

❤ Podoba Ci się wpis? Udostępnij go u siebie. ❤


KOMENTARZE

  1. Co do sweterków jestem bardzo wymagająca 😀
    Odpowiedni krój, ułożenie na sylwetce to podstawa.
    Bardzo ciekawy post, zawarłaś w nim dużo cennych informacji.
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie!

  2. Mi przede wszystkim musi być wygodnie i materiał nie może mnie “gryźć”. A ogólnie to jesień m.in. kocham za możliwość chodzenia w ciepłych swetrach. <3 Opatulę się wieczorem w sweter, kocyk, w ręku kakao i tak mogę oglądać seriale godzinami. 😀

  3. Ja już mam swój ulubiony sweter choć zapewne wybiorę się jeszcze po jakiś. Tych zimą nigdy za dużo. Wełna mi się źle kojarzy z dzieciństwa choć coraz bardziej się do niej przekonuję. Pozdrawiam,

  4. Ostatnio w swetrach zrobiłam się wybredna. Liczy się fason odpowiedni krój swetra, to jak leży po założeniu, ale również i uwiodły mnie delikatne pastelowe kolory, więc u mnie poszukiwanie nadal trwa

  5. Ja głównie zwracam uwagę na takie, które nie gryzą. Kompletnie nie mogę znieść tego dyskomfortu i mimo, że mam w kolekcji wiele ładnych swetrów to odpadają ze względu na ten minus…

  6. ja w sumie bardzo rzadko kupuje swetry i jak robie to w sieciowke to tak tylko go dotkne i na tej podstawie umiem ocenic czy ulegnie skulkowaniu czy nie (jedyny aspekt jaki biore pod uwage) a jesli chodzi o sklad to mysle ze na lepsze gatunkowo swetry pozwole sobie wtedy gdy zaczne zarabiac juz jakies pieniazki :p

  7. Nie myślałam nigdy o tym, aby patrzeć na skład swetra, zawsze sugerowałam się tym czy jest miękki i gruby, świetny wpis! 🙂

    malusiawerusia.blogspot.com

  8. Moim zdaniem sweter z domieszką wełny, taki jak prezentujesz, idealnie się sprawdzi na chłodne dni, niemniej jednak musi być domieszka jakiegoś syntetyku, aby sweter naprawdę izolował ciepło. Dlatego swetry z sieciówek też mogą być ciepłe, tylko trzeba zwracać uwagę na skład materiału 😉
    Śliczne zdjęcia ♥

  9. Świetny wpis, mnie niestety wełniane swetry gryzą i musiałabym cos znaleźć takiego po srodku 😉 żeby był cieplutki, dobrze wykonany i nie gryzł 😉 może mi się uda cos takiego znaleźć na stronce która podajesz 🙂

  10. Szczerze, to nie zwracam tak dużej uwagi na materiały, dlatego chętnie zdobywam o nich więcej informacji ;). Dla mnie najcieplejsze są swetry z takimi jakby wystającymi włoskami, takie puchate, nie wiem czy wiesz o jakie m chodzi ;D i nie wiem czy wszystkie mają podobny skład. Mimo wszystko chyba wolę sztuczny materiał, tylko żeby nie gryzł ;).

  11. Wielokrotnie będąc w sklepie i mierząc sweter byłam pewna, ze będzie mi w nim ciepło, a wystarczyło, ze nalozylam go w naprawdę chłodny dzień i co ? Wcale nie było tak, jak bym tego chciała, nigdy nie potrzylam na sklad, po prostu bralam co ładne i co “ciepłe “. Ale juz wiem, ze tak się nie da 😀

Zostaw swój komentarz.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

M A Ł G O R Z A T T