Jedno z moich ulubionych miejsc na Ziemi: Kraków ♥

Kilka godzin to mało,
ale czasem więcej niż rok. *

 

Zima za oknem, a ja wspominam mój ostatni pobyt w Krakowie, mieście które bardzo lubię i w którym chciałabym zamieszkać chociaż na chwilę. Ma w sobie urok i coś co mnie przyciąga. Może osoby, które mają to miasto “na co dzień” tego nie zrozumieją, ale dla mnie jest wyjątkowe. Uwielbiam Stare Miasto i mogłabym chodzić uliczkami długie godziny. Już nie mogę się doczekać kiermaszu świątecznego na Rynku Głównym, który co roku jest na święta Bożego Narodzenia. To dopiero klimat! Mam zdjęcia z poprzednich lat. W tym roku też zrobię i podzielę się na blogu.

Może kogoś zastanawia, dlaczego akurat taki cytat w tym poście.Zastanawiałam się co napisać, kogo zacytować i wpadł mi w oko właśnie ten. Bardzo mi się spodobał i oddaje to co chciałabym właśnie przekazać. Spędzając miłe chwile w miejscach, które lubimy i z bliskimi nam ludźmi zbieramy wspaniałe wspomnienia. Zawsze możemy wrócić pamięcią do tych wydarzeń. Często tak robię.

 

Na pewno mieliście tak, że nie jeden tydzień, miesiąc, przeleciał Wam w mgnieniu oka. Nie wiadomo kiedy. To jest dziwne uczucie i człowiek ma wtedy wrażenie “że czas przyspieszył”. Nic się w takie dni szczególnego nie działo i po prostu “przeleciało”. Z drugiej strony na pewno każdy z nas ma chwile w swoim życiu, które trwały kilka godzin ale były cudowne i wspominając je ma się uśmiech na twarzy! Dla takich momentów właśnie się żyje.

 
Trzeba zbierać jak najwięcej wspomnień, żeby w takie dni jak teraz, jesienne i pochmurne, przypominać sobie i poprawić humor!
*cytat: Stanisława Fleszarowa-Muskat

❤ Podoba Ci się wpis? Udostępnij go u siebie. ❤


KOMENTARZE

  1. Ja w Krakowie byłam wiele razy, pewnie dlatego, że mam blisko, jest dla mnie najcudowniejszym miastem w jakim byłam <3

    Zapraszam do mnie na KONKURS
    nicoleotremba.blogspot.com/2016/11/wielki-konkurs-swiateczny.html

  2. Nigdy nie byłam w Krakowie. Ale od osób, które były i widziały wiem, że jest piękny 😉 Aż żałuję, że nie miałam okazji odwiedzić i mam nadzieję, że kiedyś to zrobię 😉
    Ale skoro jesteśmy przy pięknych miastach to zapraszam do Zamościa 😉 Też mam swój urok 😉 W końcu nie bez powodu jest Perłą Renesansu 😉

  3. Byłam raz w Krakowie i bardzo mi się podobało. Bardzo piękne miasto, a mieszkańcy bardzo przyjaźni i mili 🙂 Z chęcią wybiorę się jeszcze raz 😀

    Pospolitaola.blogspot.com

  4. Ja już nie pamiętam kiedy były wakacje, listopad to taki paskudny miesiąc, bo jeszcze do świąt bardzo daleko.
    Co do Krakowa – byłam raz i bardzo mile wspominam swój pobyt. Masz rację, że to miasto posiada swój klimat, jest w nim coś specyficznego. Brakuję mi tego w Poznaniu, w którym mieszkam. Jedyną rzeczą, która przeszkadzała mi w Krakowie to dość fatalna komunikacja. Mam nadzieję, że ona uległa zmianie.

  5. W Krakowie nigdy nie byłam, o ironio. Mam tam przyjaciółkę i od dwóch lat jakoś się tam wybrać nir mogę, bo studiujemy daleko od siebie i jakos nie jest nam po drodze, ale o Krakowie same dobre rzeczy zawsze słyszę 🙂

  6. Mieszkam w Krakowie trzeci rok, ma to swoje blaski i cienie 😛 Jednym z blasków jest urok i wyjątkowy klimat miasta (taki o jakim piszesz), alee.. kiedyś obudziłam się i za oknem była mgła (jak sądziłam), nie widziałam budynku po drugiej stronie ulicy. Okazało się, że to nie mgła, ale SMOG. Jak w Krakowie jest czyste, błękitne niebo to jest wielkie WOW 😀 Niemniej jednak – polecam i zapraszam częściej! 🙂
    ___
    prawda subiektywna

Zostaw swój komentarz.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

M A Ł G O R Z A T T