Jesienny nastrój. Jak sobie z nim radzę?

Umiesz śmiało marzyć, ale na śmiały
czyn to już cię nie stać. *

Tak, wiem, zaniedbałam bloga. Zdaję sobie z tego sprawę. Miałam kiepski czas ostatnio i stwierdziłam, że lepiej nie pisać nic niż pisać o byle czym i byle co. Mam nadzieje, że było to przejściowe i że wrócę do pisania. Bardzo lubię dzielić się z Wami moimi przemyśleniami. Strasznie cieszy mnie fakt, że chcecie czytać moje posty i komentować moje myśli. 
Zastanawiając się dlaczego nie piszę już tak często jak wcześniej doszłam do wniosku, że to chyba przez jesień. Co roku o tej porze mam obniżony nastrój. Ogólnie zawsze staram się myśleć optymistycznie ale gdy przychodzi jesień (listopad) to dopada mnie tzw. dołek. Może to przez pogodę, a może przez to, że dzień jest coraz krótszy. Tak już mam. Chyba nic na to nie poradzę. 

🍁  Jak sobie radzę z listopadem?
Szczerze? Jakby ktoś zapytał mnie “co u mnie” to odpowiedziałabym “jakoś leci”. Na razie jest jakoś. Tej jesieni. Wiem, że to minie. Co w takim razie robię, żeby poprawić sobie humor w jesienne wieczory? Pewnie powiem banały, które każdy z Was zna. Może i są to banały ale mi pomagają. 
Przede wszystkim staram się relaksować. Pije dużo herbaty, którą uwielbiam i jem (chociaż muszę ograniczyć) słodycze. Włączam swoją ulubioną muzykę lub szukam inspiracji na Youtube. Nie raz przez “przypadek” znalazłam niezłe perełki muzyczne (polecam!). Mam w planach czytać zaległe książki, które leżą i czekają na to aż w końcu je przeczytam. Muszę się za to zabrać. Motywacjo przybywaj. 

Z rzeczy do których się przykładam tej jesieni można zaliczyć zajmowanie się moim profilem na Instagramie. Ostatnio często się tam udzielam (szkoda, że przez to zaniedbałam swojego bloga. Muszę to poprawić!).

Mój Instagram:

Malgorzatt_

Podawajcie swoje, chętnie Was odwiedzę. ♥

✓ Paluch wydał nową płytę. Jaram się.
Paluch “Zły sen” prod. 2K

* cytat: Makbet – Wiliam Shakespeare

❤ Podoba Ci się wpis? Udostępnij go u siebie. ❤


KOMENTARZE

  1. Mnie też ostatnio złapała jakaś jesienna chandra. O ile w październiku jakoś się jeszcze cieszę światem to jakoś w połowie listopada łapę doła. Nie mam na nic energii, motywacji i bardzo dużo śpię. Zdecydowanie za dużo, gdybym mogła zapadłabym już w sen zimowy 😀
    Ale dziś spadł w Lublinie śnieg i trochę mi się humor poprawił 🙂 Mam nadzieję, że posypie go więcej 😉 Pozdrawiam 🙂

  2. Widzę, że nie tylko ja zrobiłam sobie przerwę z blogiem. Ale dobrze, że wróciłaś. Ja jakoś dałam radę i staram się ruszyć, by właśnie wrzucać regularnie wpisy na bloga, więc Tobie z pewnością się uda. A co do Twojego instagrama to jest super, dobrze wiesz, że obserwuję Cię na różnych portalach i bardzo, ale to bardzo aprobuję Twoje działania! 🙂

    1. Takie słowa dużo dla mnie znaczą. Dziekuje Ci! Ja również obserwuje Ciebie na różnych portalach i bardzo mocno kibicuję! Wiem, że dasz radę osiągnąć wszystko o czym marzysz.:))

  3. Najważniejsze, że wróciłaś:)
    Jesień ma to do siebie, że demotywuje.
    Zdjęcia są piękne^^
    Dodaję do obserwowanych. Dziwię się czemu jeszcze tego nie zrobiłem:).
    Pozdrawiam!
    zmienicswiat.blogspot.com

  4. Kurczę, też ostatnio zauważyłam swój jesienny spadek formy. Nawet spać chodziłam o bardzo wczesnych porach, co u mnie nie jest spotykane..
    Pozdrawiam:)

Zostaw swój komentarz.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

M A Ł G O R Z A T T