MEDIOLAN i moja pierwsza para spodni, którą uszyłam.

Zawsze bądź sobą, wyrażaj siebie,
miej wiarę w siebie, nie poszukuj ludzi sukcesu po to
aby stać się kopią ich osobowości. *

W końcu zabrałam się za napisanie tego postu. Długo zwlekałam, bo w Mediolanie byłam 13 sierpnia. Mam nadzieje, że mi to wybaczycie. Jak widzicie post nie będzie tylko o mojej podróży do tego włoskiego miasta ale również o tym z czego jestem bardzo dumna.
Może na początku wyjaśnię jak to się stało, że znalazłam się w Mediolanie. Jak już wiecie z poprzedniego wpisu, mieszkam teraz w Niemczech. Na razie czuję się tutaj dobrze i mam nadzieje, że będę się tak czuła długo. Z miejsca w którym mieszkam do Mediolanu nie jest aż tak daleko jak z Polski dlatego szkoda byłoby nie skorzystać. Razem z moim chłopakiem i znajomymi postanowiliśmy w pewną niedziele (13 sierpnia) wybrać się do tego ciekawego miasta.
Największe wrażenie na mnie zrobiła Katedra Narodzin św. Marii. Gdy tylko ją zobaczyłam to zaparło mi dech w piersiach. Coś pięknego. Miałam wrażenie, że nie jest prawdziwa, że jest tylko na obrazku. Naprawdę warto ją zobaczyć. Niestety nie udało nam się wejść do środka ze względu na ogromne kolejki. Mam nadzieje, że kiedyś jeszcze tam wrócę i to nadrobię.
Z bliska wygląda jeszcze piękniej. Naprawdę każdy szczegół był piękny. Mogłabym tak stać i “badać” każdy kawałek tej katedry. 

Zdjęcia, wyżej są z drugiego miejsca w Mediolanie, które chciałam odwiedzić. Jest to Galeria Wiktora Emanuela II. Mieści się tam sporo butików znanych projektantów. Wiadomo, że nie każdego stać na takie drogie rzeczy ale można się zainspirować i pooglądać. Uwielbiam to robić. 
A teraz przejdę do jednej z ważniejszych rzeczy, które u mnie się ostatnio działy. Wiecie już, że chodziłam na kurs szycia (mam w planach post o tym, ale jak się dokładniej do niego przygotuje). Uszyłam na nim spódnicę, bluzkę i spodnie. Z tej ostatniej rzeczy jestem najbardziej zadowolona i można powiedzieć dumna. Wiadomo, początki bywają trudne więc jest to rzecz, którą uszyłam przy pomocy pani, która uczyła moją grupę. Jestem zadowolona z tego, że sama wybrałam materiał, sama narysowałam i wycięłam wykrój oraz uszyłam. Na pierwszym zdjęciu, które dodałam w tym wpisie możecie już zobaczyć własnie te spodnie. 
 
Podobają się Wam? Co myślicie o takim luźniejszym kroju?
* cytat: Bruce Lee

❤ Podoba Ci się wpis? Udostępnij go u siebie. ❤


KOMENTARZE

Zostaw swój komentarz.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

M A Ł G O R Z A T T