Mam sweter jak Chiara Ferragni. / Inspirujący luty.

Luty był dla mnie bardzo ciekawym miesiącem. Inspiracji może nie jest za wiele. Ale jak wiadomo, stawiam na jakość a nie ilość. W tym miesiącu dowiedziałam się, że mam sweter jak Chiara Ferragni. Dobrze wiedzieć!

 

Chciałam zrobić taką serie na blogu jak. Będę mogła po jakimś czasie wrócić do starszych wpisów i zobaczyć co i kto mnie wtedy inspirował.

Jeśli chodzi o osoby, które mnie inspirują, są to przeważnie te same od kilku miesięcy albo i lat. Sami zresztą zobaczycie w następnych postach tego typu.

Jedną z takich osób, która mnie inspiruje i napełnia motywacją jest przez jednych lubiana, a przez drugich nie, Jessica Mercedes. Uwielbiam ją za całokształt. Za to, że dąży do swoich celów i spełnia marzenia. Pokazuje, że można jeśli naprawdę się wie czego chce i się do tego dąży.

Uwielbiam jej Snapchata, pokazuje relacje z pokazów czy swoje codzienne życie i przemyślenia.

Jej stylizacje są genialne. Nie mogę się czasami napatrzeć na to jak wygląda. Mogłabym niejednokrotnie ubrać się dokładnie tak jak ona. Trafia w mój gust.

Jest śliczna. Ma oryginalną urodę.
Według mnie jest to zaleta.

 

sweter jak Chiara Ferragni

Ostatnio postanowiłam odwiedzić profil na Instagramie Chiary Ferragni muszę przyznać, że wcześniej nie interesowałam się tą osobą. To był błąd. Bo Chiara ma ciekawy styl i z miłą chęcią będę ją obserwować. Dlaczego o tym pisze? Chciałam podzielić się z Wami informacją, bardzo ciekawą dla mnie. Chiara kilka dni temu dodała zdjęcia na których jest w pięknym różowym swetrze. Co w tym dziwnego? Nic. Po prostu zauważyłam, że ten sweter jest strasznie podobny do tego który ja mam w swojej szafie, a który ma z 20 lat.

Fajnie jest się tak miło zaskoczyć. Sami porównacie. Fajnie zobaczyć, że mam sweter jak Chiara Ferragni.

źródło zdjęcia: Chiara Ferragni INSTAGRAM

 

sweter jak Chiara Ferragnisweter jak Chiara Ferragni
Teraz pora na kategorię, która jest dla mnie bardzo dużą inspiracją. Są do screenshoty z mojego telefonu. Wiele ciekawych rzeczy udaje mi się znaleźć w Internecie. Jeśli coś naprawdę mnie zaciekawi to zapisuje.

źródło zdjęć z snapchata: threadsstyling

  
 
 

 

  
Muzyka jest dodawana do każdego posta. Myślę, że nie ma sensu wstawiać jej ponownie tutaj. W tym miesiącu żaden zespół czy wykonawca nie wpłynął na mnie tak znacząco, żeby o nim osobno pisać.
Jako, że dzisiaj w nocy odbyło się rozdanie Oscarów nie mogło zabraknąć kreacji z czerwonego dywanu. Musze jednak wspomnieć, że ogromnie się cieszę, że Leonardo DiCaprio dostał w końcu statuetkę. Uwielbiam tego aktora. Przejdźmy jednak do rzeczy.
Jak co roku przeglądam zdjęcia z Gali rozdań Oscarów.
W tym roku niestety nie zaciekawiło mnie wiele.

1. Rooney Mara (sukienka Givenchy Haute Couture) źródło: hollywoodreporter.com

2. Sophie Turner (sukienka Galvan)
źródło: irishexaminer.com

3. Lily Cole (sukienka Vivienne Westwood)źródło: irishexaminer.com

Wartym zobaczenia jest również pokaz
Moschino Fall/Winter 2016.

Mnie najbardziej  zaintrygował od tego momentu,
który zaznaczyłam.

(kliknij w miniaturkę)

 

Co myślicie o inspiracjach?
Waszym zdaniem mam sweter jak Chiara Ferragni?

 

muzyka na dzisiaj: Justin Bieber – Sorry

❤ Podoba Ci się wpis? Udostępnij go u siebie. ❤


KOMENTARZE

  1. Nie dziwię się, dlaczego nazwałaś ten post "Inspirujący luty". Zdjęcia i filmik, który tu wstawiłaś, dają niezłego kreatywnego kopa, w szczególności mam na myśli screenshoty 😉
    Jeju, naprawdę masz bardzo podobny sweter do tego, który nosi Chiara Ferragni! Jest naprawdę ładny, do twarzy ci w pastelach 🙂
    No nareszcie Leonardo DiCaprio doczekał się Oskara. Należało mu się, a jakże! Za taki angaż – statuetka to za mało!
    Pozdrawiam

    ksiezycowegdybanie.blogspot.com

  2. Jess jest świetna! Kiedyś mnie irytował jej sposób życia i ogólnie całkiem inaczej ją postrzegałam. Jednak wszystko się zmieniło, gdy zaczęłam oglądać jej snapy. Jest ona przemiłą osobą, spełnia swoje marzenia, ma cudowny styl oraz szanuje swoich obserwatorów.

    http://julandpi.blogspot.com

  3. Muszę napisać, że to kompletnie nie mój styl. Nie czułabym się w takich rzeczach dobrze. Co do Twoich autorytetów. Drugiej dziewczyny nie znam, za to z Jessicą nie przepadam. Jest w niej coś takiego, co mnie odrzuca, po prostu. Jednak wiadomo – co kto lubi. I to jest najlepsze.

    Pozdrawiam,
    Mówiąc Słowami🙂

Zostaw swój komentarz.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

M A Ł G O R Z A T T