Szycie inspiruje moje życie.

Staramy się utrzymać kontrolę nad tym maleńkim skrawkiem świata, który stworzyliśmy wokół siebie *

Długo zbierałam się do napisania tego wpisu. Jest on dla mnie naprawdę ważny. Podzielę się z Wami moją pasją, którą od jakiegoś czasu mam w planach rozwijać na poważnie.
Ci co śledzą mnie dłużej na pewno wiedzą, że bardzo interesuje mnie moda, ubrania, kroje i stylizacje. Nie jest to jednak typowo “zainteresowanie modą” jakie ma większość nastolatek, które najchętniej ubierałyby się jak dziewczyny z tumblr’a czy manekiny ze sklepowych witryn. Dla mnie jest to coś więcej. Chce wiązać z tym swoją przyszłość.
.
Od bardzo dawna chciałam nauczyć się szyć, nawet w dzieciństwie miałam swoją maszynę do szycia przystosowaną do dzieci. Niestety pewnego dnia przecięłam kabel i przestałam. W późniejszych latach uwielbiałam obserwować prace innych ludzi i mega mnie to inspirowało. Też tak chciałam, ale chyba brakowało mi odwagi. 
Podążając za swoimi marzeniami w 2014 roku zapisałam się na zajęcia w Krakowskich Szkołach Artystycznych, a dokładnie na Artystyczne Projektowanie Ubioru (SAPU) była to dla mnie super przygoda ale niestety chyba nie do końca się w tym artystycznym projektowaniu odnalazłam. Zrezygnowałam bo zauważyłam, że to tym na czym chcę się teraz skupić jest szycie. SAPU to zapewnia i podkreślają, że nie trzeba umieć szyć, żeby u nich studiować ale ja bez jakiejkolwiek wiedzy źle się czułam wśród osób po szkołach krawieckich. Po pierwszym semestrze wzięłam urlop dziekański na rok i po tym czasie znowu wróciłam. Okazało się, że moja nowa grupa miała na pierwszym semestrze podstawy szycia, a ja nadal jestem w lesie. Zdecydowałam, że zrezygnuje. Wyjechałam na jakiś czas za granicę gdzie mieszkałam i pracowałam.  W październiku wróciłam do Polski i chcę tutaj już zostać. Staram się rozwijać i mam nadzieje, że mi się uda. 
Trzymajcie za mnie kciuki!
.
Jak już pisałam, ten post jest dla mnie bardzo ważny. Mam wrażenie, że zaczyna on pewien rozdział na blogu i w moim życiu. Mam też ogromną nadzieje, że Ci, którzy śledzą mnie od dawna i są przyzwyczajeni bardziej do moich przemyśleń niż do postów związanych z modą i szyciem, ze mną zostaną i że moje posty tego typu się im spodobają. Będą to bardzo ważne dla mnie wpisy. Chce też oczywiście zapewnić, że posty z moimi przemyśleniami będą się również pojawiać na blogu. Bardzo lubię dzielić się moimi myślami z Wami i czytać Wasze opinie. 
Już niedługo dodam post o pierwszej rzeczy, którą udało mi się uszyć. Mam nadzieje, że Wam się spodoba. Byłoby mi bardzo miło jeżeli ktoś chciałby śledzić moje poczynania w tym kierunku i dziękuję tym, którzy są ze mną już od dawna (♥). Bardzo mnie motywuje i sprawia, że mam wrażenie że o co robię ma sens.

Nie mogłam się powstrzymać i musiałam podzielić się z Wami tym zdjęciem. Prawie skończyłam szyć swoją pierwszą spódnicę. Mam nadzieje, że będziecie czekać na post o niej. Tam napiszę z jakich materiałów powstała i pokażę więcej zdjęć.

Zapraszam Was na mój Instagram, chętnie pooglądam Wasze.
Follow my blog with Bloglovin

Paluch – W moim życiu
* cytat: Paulo Coelho

❤ Podoba Ci się wpis? Udostępnij go u siebie. ❤


KOMENTARZE

  1. Najważniejsze to robić to co się lubi, a nie to co by wypadało robić. Życzę Tobie aby Twoja pasja rozwijała się w błyskawicznym tempie. Mam nadzieje, że uda się Tobie stworzyć własną markę, idź po swoje marzenia i spełniaj swoje cele. Spódniczka zapowiada się rewelacyjnie i nie mogę doczekać się już skończonej 🙂
    Pozdrawiam !

  2. Fajnie by było zobaczyć tą rzecz przez Ciebie uszytą,bo szczerze jestem ciekawy jak to wyjdzie. Ale skoro w Tobie tyle pasji to pewnie ładnie wyjdzie. Powodzenia! Pozdrawiam 😉

  3. Z niecierpliwością czekam na post z Twoim uszytym dziełem. Życzę Ci jak najlepszego spełniania się w swojej pasji. Sama uwielbiam tworzyć "coś z niczego". 🙂
    Oczywiście zostaje u Ciebie na dłużej!

    Zapraszam do siebie na kolejny post z serii "DIY". Tym razem w roli głównej pojawiła się torebka!
    Pozdrawiam – Amatorka :)
    Mój blog

  4. Mieć pasję i jakieś zainteresowanie to coś pięknego ! Bardzo dobrze, że nie zrezygnowałaś z szycia pomimo tych szkolnych przeszkód 🙂 A co do spódnicy to zapowiada się ciekawie 😉

    ns-w-zwierciadle.blogspot.com

  5. Super, że masz taką kreatywną pasję. Nie umiem szyć, ale uważam, że to bardzo ciekawe zajęcie. Życzę Ci, abyś dalej podążała w stronę swojego zainteresowania i wiązała z nim przyszłość. Czekam na posty o szyciu i więcej takich wspaniałych rzeczy jak ta spódnica 🙂

    neversaynever171.blogspot.com

  6. Rób to, co lubisz. Jeżeli coś sprawia Ci przyjemność, będziesz to rozwijać. Ja też miałam epizod z szyciem, jednak nieudany i niestety nie mam czasu na ponowne odkrycie w sobie tej pasji.

  7. Powodzenia z pasją, miałam podobnie z muzyką, chociaż na odwrót – poszłam na studia, okazało się, że cała grupa nie zna podstaw muzyki, więc zrezygnowałam ze studiów.

    1. Dziękuję. Jeśli chodzi o Twoje studia to na pewno musiało to być niefajne… poszlas sie w koncu nauczyć czegoś nowego a z takim poziomem wiedzy jaką oni mieli wykładowcy nie mieliby jak was uczyć… mino wszystkie życze Ci powodzenia w realizacji Twoich marzeń i planów!

  8. Zazdroszczę tym, którzy potrafią szyć. Ja próbowałam nie raz i niestety zawsze kończyło się to popsutą maszyną. Tak więc podziwiam <3 i życzę wielu sukcesów :*

Zostaw swój komentarz.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

M A Ł G O R Z A T T