Zostaw to na później.

Nie biegnij za szybko przez życie bo najlepsze rzeczy
zdarzają się nam wtedy, gdy najmniej się ich spodziewamy.*

Ile to już razy zostawiłam coś na później tylko dlatego, że bałam się iż nie zrobię tego wystarczająco dobrze i tak jak bym chciała? Chyba ciężko byłoby mi to zliczyć. A ile razy Wam się to zdarzyło?
Pomysł na ten wpis wpadł mi w momencie, gdy zastanawiałam się nad tym o czym chciałabym napisać. Wymyśliłam kilka tematów, ale w mojej głowie pojawiła się właśnie ta myśl “czy wystarczająco dobrze o tym napisze i czy dam radę zrobić to tak jak bym chciała”. Wielokrotnie łapałam się na tym, że wolałam zostawić jakiś temat tylko po to, żeby napisać o tym “później”. Z tym, że to “później” nigdy nie nadchodziło, a temat o którym chciałam napisać już mnie tak nie inspirował. W rezultacie nadal są tematy, o których chciałam napisać ale jak na razie widnieją tylko na mojej liście postów do napisanie.

Czy to nie dziwne, że mając pomysł w głowie boimy się właśnie tego, że coś nie będzie dobre? Przecież nie robiąc nic nawet nie dowiemy się jakie to będzie. Robiąc “nic” powstanie “nic”. Wiec czego tak naprawdę się boimy? 
Dla mnie odpowiedź jest prosta. Tak naprawdę nie boimy się tego, że coś nie będzie dobre tylko boimy, że za jakiś czas moglibyśmy to zrobić lepiej. Sama mam kilka postów w których pisałam o ważnych dla mnie tematach, a z perspektywy czasu wiem, że napisałabym je o wiele lepiej. Nie uważam jednak, żeby było to coś złego. Przeciwnie, jest to coś dobrego. Widzę, dzięki temu, że się rozwijam i że to co robię przynosi jakieś rezultaty. Zdobywam doświadczenie w blogowaniu.
Można to przenieść na każdy aspekt naszego życia. Nie raz boimy się podjąć jakąś decyzję tylko dlatego, że boimy się tego, że nie jesteśmy na to gotowi. A kiedy będziemy? Teraz jest dobry moment. Skoro myślimy o tym i tego chcemy to warto spróbować. Nigdy nie wiemy co przyniesie nam los. Może być tak, że za kilka lat to o czym marzyliśmy nie będzie już naszym marzeniem ale może być też tak, że będziemy żałowali tego, że nie spróbowaliśmy. Może być tez zupełnie inna sytuacja. Nie próbując wcześniej nie będziemy wiedzieli czy jest to coś dla nas. Zapisywanie się na różnego rodzaju kursy czy rozwijanie pasji (która w danym momencie nas kręci) to coś dobrego. Poszukiwanie siebie to coś dobrego. Nie szukając nie dowiemy się czego tak naprawdę chcemy od życia i w czym się dobrze czujemy. Nie próbując, tylko marząc o tym, żeby spróbować, za kilka lat będziemy nadal o tym myśleć i gdy w końcu zdecydujemy się, żeby spróbować może okazać się, że to wcale nie jest to co chcemy robić. Stracimy tylko czas. Coś czego nie można kupić. A może w tym czasie znaleźlibyśmy inną pasję, która by nas fascynowała?

Warto próbować i nie bać się zmian.
Warto żyć tym co jest tutaj i teraz.
Nie można odkładać życia na później.
Życie jest teraz.

* cytat: Gabriel Garcia Marquez

❤ Podoba Ci się wpis? Udostępnij go u siebie. ❤


KOMENTARZE

  1. Jeśli chodzi w życiu codziennym to muszę się z Tobą zgodzić. Czasem mi się zdarza, że odkładam coś na później bo czuję się "niegotowa" i tak wszystko się przeciąga ale z pisaniem postów to raczej mało istotne

  2. No, np teraz odkładam na później wypełnienie dokumentów, bo mi się wydaje że jestem zbyt zmęczona i zdekoncentrowana, aby się nie pomylić, a mam tylko jeden egzemplarz. Pozdrawiam!^^

  3. Znam ten problem… I mimo że staram się z nim walczyć, staram się podejmować wyzwania i rozprawiać się z nimi najlepiej jak potrafię, to i tak czasem dopada mnie zwątpienie w siebie. Chyba taki urok perfekcjonistów 😉

  4. Jeśli chodzi o pisanie postów w ostatnim czasie, gdy tylko najdzie mnie jakaś myśl, jeśli mam możliwość, od razu siadam przed komputerem i piszę. Chociażby na zapas. W moim notesie widnieje kilka pomysłów na posty, ale nie ruszyłam ich w odpowiednim czasie i ich temat jest mi już obojętny, albo przeterminowany. Sama jestem na siebie czasem zła, że nie zrobiłam czegoś w odpowiedniej chwili, dlatego teraz kiedy mam wenę, po prostu się jej oddaję.
    Pozdrawiam,
    Kaktusowy Sad

  5. Ojj, znam to doskonale. Wiele razy wpadałam w błędne koło typu – nie robię, bo nie umiem – nie umiem, bo nie robię. Teraz staram się z tym walczyć, robić wszystko na miarę swoich możliwości, bo wiem, że w ten sposób się rozwijam. Nie oglądać się na innych, bo łatwo wtedy przepaść i stwierdzić, że nasza praca jest baardzo słaba, ale przecież każdy od czegoś zaczynał. Ja tak mam, bo robię zdjęcia i patrząc na starsze sesje, wiem, że tu i ówdzie mogłabym coś zrobić inaczej, lepiej, ale porównując się z tym co teraz, widzę progress i jestem z tego dumna. Każde nowe doświadczenie czegoś nas uczy i prowadzi, do tego by stawać się jeszcze lepszym. Więc nie warto odkładać niczego na później 😉 Pozdrawiam !

  6. Jeśli chce się coś zrobić to warto pójść wtedy za głosem serca i zrobić to od razu. To ,,później'' nigdy nie przychodzi. 🙂
    Klikam ,,obserwuj'' i pozdrawiam. 🙂

Zostaw swój komentarz.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

M A Ł G O R Z A T T