Czytelnicze nawyki #TAG

Tak trochę luźniej, na początek jesieni postanowiłam napisać wpis, którego chyba jeszcze nie było u mnie na blogu. Mowa tutaj o TAG-u, w którym będę odpowiadać na pytania. Akurat ten związany jest z książkami, a dokładniej to zawiera moje „czytelnicze nawyki”. Jeśli jesteście ciekawi to zapraszam do czytania!

 

Trochę jestem spóźniona jeśli chodzi o ten tag, ale kto powiedział, że nie można już go robić? Na kanale Strefa Czytacza (który swoją drogą bardzo lubię i jest to jeden z moich ulubionych kanałów na YT) można znaleźć odpowiedzi na pytania w formie wideo. Dla ciekawych zostawiam link do filmiku.  Dodatkowo muszę oczywiście wspomnieć, że mam książkę autora tego kanału, o której możecie przeczytać w moim wpisie: Gra o marzenia. Nie przedłużam już dłużej! Zaczynajmy w końcu ten TAG: Czytelnicze nawyki.

nawyki czytelnicze tag

 

1. Czy masz w domu konkretne miejsce do czytania?

Nie mam takiego miejsca, lubię po prostu czytać w łóżku przed snem lub gdy mam wolną chwilę (co przy synku nie zdarza się już niestety tak często). Każde miejsce może być tym dobrym do czytania jeśli mam ciszę, spokój i mogę zatracić się w lekturze. Chociaż… próbowałam kiedyś czytać w wannie i nie jest to chyba do końca dla mnie. Ani mnie to nie relaksuje ani nie jest wygodne. Cały czas boje się, że zamoczę książkę. Zdecydowanie wolę inne miejsca do czytania.

 

2. W trakcie czytania używasz zakładek czy przypadkowych świstków papieru?

Ha! Staram się używać zakładek i uwielbiam gdy są ładne i trafiają w mój gust ALE oczywiście dziwnym trafem… co jakiś czas się gubią (nie wiem jak to jest możliwe) i koniec końców czasami podczas czytania nowej książki nie mam akurat żadnej zakładki i muszę się posiłkować tym co akurat mam pod ręką: jakiś paragon, „znaczniki do książek”, którymi zaznaczam sobie ulubione fragmenty, jakiś bilet itp.

 

3. Kończysz czytać książkę na przypadkowej stronie czy na końcu rozdziału lub podrozdziału?

Nie mam presji „doczytania” do końca rozdziału, dla mnie jest to bardziej kwestia jakiejś historii, którą czytam. Jeśli coś się dzieje i chce dowiedzieć się co dalej to czytam, jeśli fabuła książki pozwala na to, żeby przerwać w dowolnym momencie to robię to. Nie lubię się ograniczać jeśli chodzi o książki i zmuszać do czegokolwiek. Czytanie od rozdziału do rozdziału właśnie z tym mi się kojarzy. Wolę czytać po swojemu, w swoim tempie i nie wywierać na sobie żadnej presji… tym bardziej, że czasami czytam i bardzo chce mi się spać, wtedy wiem, że mogę  przerwać lekturę w dowolnym momencie, a nie muszę na siłę doczytywać do końca rozdziału.

 

4. Czy pijesz albo jesz w trakcie czytania?

Czasami do czytania robiłam sobie kawę lub herbatę, teraz rzadko kiedy to praktykuje. Zdecydowanie bardziej wolę poświęcić się w stu procentach książce niż przerywać na picie czy jedzenie.

 

5. Czy jesteś wielozadaniowa, to znaczy czy potrafisz robić inne rzeczy podczas czytania?

Jeśli opieka nad synem się liczy to TAK! Podczas usypiania synka czasami udaje mi się czytać. Tak samo jak podczas jego drzemki czy już nocnego snu, nadzoruje jego sen i przy okazji mogę poczytać. Zdecydowanie bardziej jednak wolę czytać gdy mam spokojną głowę. Nie lubię robić innych rzeczy. Nie wyobrażam sobie np. gotować i dodatkowo czytać książkę. To nie dla mnie.

 

6.Czytasz jedną książkę czy kilka naraz?

Kilka na raz. Chociaż czasami zdarzy się, że czytam tylko jedną! Lubię czytać książki różnego rodzaju, mam jedną która jest bardziej z kategorii rozwojowych, psychologicznych i jedną np, która zawiera lekkie opowiadanie. Fajnie gdy mam możliwość zdecydowania czy dzisiaj chcę czytać coś bardziej rozwojowego co może wpłynie na moje życie czy po prostu chce poczytać coś dla rozrywki.

 

7. Czytasz w domu czy gdziekolwiek?

Czytam w domu lub na wyjazdach (w hotelach).

 

8. Czytasz na głos czy w myślach?

Czytam w myślach i nie wyobrażam sobie inaczej. Czytanie na głos nie jest dla mnie i dodatkowo sprawiałoby, że czytałabym znacznie wolniej.

 

9. Czytasz naprzód poznając zakończenie, pomijasz jakieś fragmenty w książce?

O nie! Nie lubię spoilerów i tego, że wiem jak jakaś historia się skończy. Nawet robię tak, że gdy ktoś poleca książkę to czasami nie czytam nawet o czym ona dokładnie jest. Chce mieć zaskoczenie w każdym momencie czytania, a nie tylko na końcu. Jeśli chodzi o pomijanie fragmentów to czasami mi się zdarzy. Jeśli książka jest pisana stylem tzw. „lanie wody” to nie widzę sensu czasami czytać długich opisów, wolę przejść dalej i dowiedzieć się co się stanie z bohaterami lub gdy czytam książki psychologiczne przechodzę dalej. Nie czuję presji czytania każdego słowa w książce. Czasami warto opuścić kilka zdań, żeby cieszyć się nadal czytaniem, a nie męczyć.

 

10. Czy zaginasz książkom grzbiety?

Bardzo tego nie lubię i staram się tego nie robić. Czasami jednak to dzieje się „samo” i jest nieuchronne. Nie robię tego na pewno specjalnie i staram się aby książki zawsze były w dobrym stanie.

 

 

To już koniec tagu: Czytelnicze nawyki,
macie podobne doświadczenia jeśli chodzi o książki?
Chętnie dowiem się jak to u Was wygląda.

 

 

❤ Podoba Ci się wpis? Udostępnij go u siebie. ❤

KOMENTARZE

  1. 1. Czytam najczęściej w sypialni.
    2. Używam kolorowych zakładek.
    3. Staram się zakończyć na końcu rozdziału.
    4. Nie jem w trakcie czytania. Robię przerwy na posiłek.
    5. Kiedy czytam to oddaję się tylko czytaniu.
    6. Najczęściej czytam jedną książkę, ale szybko sięgam po następną 🙂
    7. W domu i/ lub na wyjeździe.
    8. Czytam w myślach.
    9. Nie. Czytam strona po stronie. Nie lubię poznawać zakończenia wcześniej.
    10 Nigdy. Bardzo szanuję książki.

    1. Dziękuję, że podzieliłaś się swoimi nawykami czytelniczymi! Fajnie było je przeczytać i zobaczyć, że ktoś ma inaczej niż ja ♡

  2. Mam stałe miejsce do czytania, używam ładnych pocztówek jako zakładki. Staram się czytać do końca rozdziału. Nie umiem czytać i robić jednocześnie coś innego.
    Serdecznie pozdrawiam 🙂

  3. Bardzo dużo rzeczy się pokrywa. Ja czytam dosłownie wszędzie, często też poza domem w parku/ autobusie. Ostatnio nauczyłam się także właśnie w wannie, ale zwykle jest to tylko kilka stron.
    Mam całą kolekcję zakładek. Dosłownie parędziesiąt ale i tak paragon się sprawdzi :P.
    Na głos zdarza mi się czytać poezję, ale tylko jak nikt nie słyszy. Nie mam pojęcia czemu 😀

    1. Znam to! Poezja jednak ma coś takiego w sobie, że czasami chce się ją przeczytać na głoś żeby jeszcze bardziej poczuć emocje.

  4. Każdy z nas ma różne nawyki czytelnicze 🙂 Ja lubię kończyć rozdziały w pełni i gdy odkładam książkę to właśnie kusi być przeczytany cały rozdział 🙂 No i używam zakładek 🙂 Lubię też pić herbatę podczas czytania 🙂

    Pozdrawiam serdecznie

    1. Dziękuję Ci za komentarz. Ja właśnie znalazłam chwilę na wykonanie takiego tagu 🙂 Potraktowałam go jako coś dla rozrywki!

  5. Wychodzi na to, że mamy podobne czytelnicze przyzwyczajenia. 🙂

    Jeśli chodzi o Babcię to na razie nieco się sytuacja poprawiła. Nie mniej wiemy do czego to wszystko prowadzi. I właściwie nie ma już za wiele możliwości pomocy.

    Chyba wkleiłem za szybko poprzedni komentarz, jak znajdziesz taki nie dokończony to spokojnie go usuń. 🙂 Jakiś błąd zrobiłem przy pisaniu, że się zapisał za wcześnie.

    Pozdrawiam!

    1. O super umiejętność! Ja używam zakładek bo własnie boje się, że zapomnę na której stronie byłam i chyba zwyczajnie… nie chce mi się o tym myśleć. Idę na łatwiznę haha 😉

Zostaw swój komentarz.

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

M A Ł G O R Z A T T