Szczera opinia: STREFA CZYTACZA Daniel Muniowski – Gra o marzenia

Odkąd tylko dowiedziałam się, że Daniel Muniowski ze Strefy Czytacza napisał książkę to od razu zapragnęłam ją przeczytać! Wiedziałam, że na pewno będzie to ciekawa historia, która umili mi czas. Nie zawiodłam się. Książka Daniel Muniowski „Gra o marzenia” to idealna pozycja dla osób, które szukają rozrywki w czytaniu i chcą spędzić swój wolny czas właśnie na takiej aktywności.

Książka „Gra o marzenia” Daniela Muniowskiego trafiła do mnie z mojej własnej i nieprzymuszonej woli, sama za nią zapłaciłam (nie jest to współpraca) i na pewno zrobiłabym to drugi raz. Myślę, że wspieranie ulubionych twórców „z Internetu”, których lubimy i dzięki którym możemy miło spędzić czas lub dowiedzieć się czegoś w ciekawej dla nas dziedzinie, to super sprawa! Tak również było w tym przypadku. „Grę o marzenia” zamówiłam z ich strony internetowej… dlatego dodatkowo dostałam mały bonus, ale o tym za chwilę.

gra o marzenia

 

Czy warto przeczytać  „GRA O MARZENIA” – Daniela Muniowskiego?

Uważam, że jeśli lubicie lekkie książki, które umilą Wam wolny czas – to jak najbardziej warto przeczytać „Grę o marzenia” Daniela ze Strefy Czytacza. Idealnie nada się na jesienne wieczory do towarzystwa gorącej herbaty lub kakao! (zobacz też mój wpis: „Co można robić jesienią?„)

 

Sama nie znoszę spoilerów dlatego też nigdy ich nie stosuje. Uważam, że są niepotrzebne i psują „całą zabawę” w czytaniu lub oglądaniu. Chciałabym podzielić się z Wami przemyśleniami na temat książki „Gra o marzenia” oraz zarysem historii, którą Daniel Muniowski nam przedstawił.

 

Dlaczego „Gra o marzenia”?

gra o marzenia strefa czytacza

Nie będzie to spoilerem jeśli napisze coś co znajduje się na odwrocie książki. W książce poznajemy Maćka, który ma prace, którą można nazwać „wymarzoną” (dlaczego? O tym w książce!) oraz Anetę, która poszła bardziej w kierunku spełniania swoich marzeń, ma prace która na pierwszy rzut oka może wydawać się „inna” lub według niektórych nie można nazwać jej „normalną pracą”.

 

Przypadkowe spotkanie zmienia życie ich oboje. Przypadek, który w bardzo ciekawy sposób został przedstawiony w książce, powoduje lawinę zmian w ich życiu. Gra o marzenia to książka, w której poznajemy różne rodzaje życia. Możemy spotkać różne światy i rzeczywistości, w których żyją ludzie w tym bohaterowie książki. Mamy tutaj wizję idealnej rodziny, która nie do końca taka jest oraz tą z „trudniejszymi tematami”, która na pewno nie jest wymarzona przez nikogo z nas. Takie zderzenie kilku światów powoduje, że możemy chociaż przez chwile zastanowić się nad naszym życiem i może docenić to co mamy lub spojrzeć na niektóre sprawy z innej perspektywy.

 

Gra o marzenia pokazuje nam życie pełne wyborów, które ostatecznie może doprowadzić nas do spełnienia marzeń lub ich porzucenia.

 

OPINIA Gra o marzenia – Daniel Muniowski

Tak jak wspominałam na samym początku, dodatkowo do zakupu otrzymałam dodatkowy bonus. Z racji tego, że książkę kupiłam na stronie Strefa Czytacza, a nie przez księgarnie czy inne strony. Postanowiłam w ten sposób wesprzeć dodatkowo autora.

 

Z książką otrzymałam zakładkę, której część możecie zobaczyć na poprzednim zdjęciu oraz dedykację od autora. Mała rzecz, a cieszy!

gra o marzenia

Jestem bardzo zadowolona z zakupu „Gry o marzenia” i mam nadzieje, że ukaże się kontynuacja. Chętnie przeczytałabym o dalszych losach Anety i Maćka.

 

Bardzo lubię książki, które wciągają od pierwszych stron. Taka była właśnie „Gra o marzenia”. Czasami ciężko jest mi w stu procentach zadowolić fabułą czy stylem pisania książki, w tym przypadku jednak bawiłam się świetnie czytając kolejne strony. Nie pozostaje mi nic innego jak wystawić opinię:

 

 

Czy „Gra o Marzenia” Daniela Muniowskiego jest Wam znana?
Lubicie takie lekkie książki, które wciągają i relaksują swoją interesującą historią?

 

❤ Podoba Ci się wpis? Udostępnij go u siebie. ❤


KOMENTARZE

  1. Ciekawa opinia, bo wynika z niej, że jak ktoś czyta, to przeczyta a reszta ominie z daleka. Tak się zastanawiam jak przekonać niezdecydowanych, aby sięgnęli po książkę?
    Pozdrawiam i życzę wielu innych ciekawych lektur do poczytania. 😉

    1. Dziękuję za komentarz. Mój wpis nie ma na celu nikogo przekonywać do przeczytania książki. Jeśli ktoś ma ochotę to sięgnie po nią, a jeśli nie to nie ma takiej konieczności. 😉 Podzieliłam się swoimi przemyśleniami na jej temat i mam nadzieję, że komuś pomoże to w zdecydowaniu czy ta książka będzie dla niego. 😉 Również pozdrawiam!

  2. Idealna na jesienny wieczór, szkoda że nie mam czasu na książki. Może jak synek podrośnie i sam będzie czytał, ja wrócę do tego 🙂 Póki co czytam głównie jemu

    1. Cudownie, że czytasz swojemu synkowi! Na pewno będzie jest to dla niego ciekawe. Życzę Ci żebyś znalazła też czas na swoje lektury 🙂

  3. Miła niespodzianka. Sama uwielbiam zbierać dedykacje i autografi na książkach 🙂 zakładki zresztą też :D. A powieść nawet kusząca. Dobrze jest spojrzeć na życie i marzenia z róznych perspektyw :).

  4. Witam serdecznie ♡
    Wspaniała recenzja! Nie słyszałam wcześniej o tym tytule, ale może to być bardzo fajna jesienna lektura idealna pod kocyk 🙂 Jak tylko będę miała okazję pewnie sięgnę po ten tytuł 🙂
    Pozdrawiam cieplutko ♡

Zostaw swój komentarz.

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *