Jak czytać dużo książek? O tym dlaczego warto postawić na jakość, a nie ilość.

Czy czytanie to konieczność czy jednak przyjemność i idealny pomysł na spędzenie wolnego czasu? Czy istnieje jakaś ilość książek która trzeba przeczytać? Jak czytać dużo książek?

Czasami wydaje mi się, że niestety w niektórych przypadkach w naszym życiu liczy się ilość, a nie jakość. Tak samo jest również z książkami, ale czy na tym to powinno polegać? Czy pytanie jak czytać dużo książek powinno być zadawane, czy raczej powinniśmy zastanowić się jakie książek chcemy czytać i jakie są najbardziej wartościowe… dla nas!

jak czytać dużo książek

 

Jak czytać dużo książek?

Na początku warto zastanowić się nad tym czego tak naprawdę oczekujemy od książki. Chcemy miło spędzić czas czy jednak jesteśmy łakomi na wiedzę, którą dzięki książkom możemy uzyskać. (Polecam też mój wpis o tym czy warto czytać książki.)

 

Jak nie zrazić się do czytania na początku?

Można zrazić się do czytania książek tylko przez sam fakt, że wybrało się nie te książki, które powinniśmy. Czasami ludzie zmuszają się, do czytania czegoś co ich nie interesuje lub nie jest w ich stylu. Myślę tutaj głownie o lekturach szkolnych, które dla niektórych wcale nie są ciekawe i do tego pisane jakimś „dziwnym językiem”. Nic więc dziwnego, że gdy osoba, która miała styczność z książką tylko w formie „lektur szkolnych” czuje niechęć na samą myśl o czytaniu. 

 

Traf w swój gust!

Warto zamiast od razu skreślać wszystkie książki świata, podejść do tego inaczej. Dzięki Internetowi mamy dostęp do różnego rodzaju profili na portalach czy blogach, które z chęcią pomogą nam w wyborze odpowiedniej książki dla nas. Czy będzie to ciekawe opowiadanie, które wciągnie nas od pierwszych stron czy może super napisana książka naukowa! To co będziemy czytać i co będzie sprawiało nam radość zależy tylko i wyłączenie od nas. Nie ma jednej uniwersalnej odpowiedzi jeśli chodzi o książki. Gdy już wybierzemy książki odpowiednie dla nas to pytanie „jak czytać dużo książek?” będzie dla nas już tylko wspomnieniem bo sami będziemy sięgać po nie bez zastanowienia. 

 

Liczy się jakość a nie ilość. 

Jednak jeśli naprawdę bardzo zależy nam na odpowiedzi na pytanie „jak czytać dużo książek?” musimy zastanowić się co tak naprawdę to znaczy. Przede wszystkim warto spojrzeć na to z trochę innej strony. Dlaczego tak naprawdę chcemy czytać „dużo książek?” Co nami kieruje? Czy chęć zaimponowania innym czy może udowodnienie sobie, że dużo czytamy i poświęcamy sporo czasu na rozwój osobisty? Nie ważne co nami kieruje, najważniejsze jest odpowiedzieć sobie na pytanie „dlaczego jest to dla mnie takie ważne”. 

 

 

Liczy się jakość, a nie ilość i w przypadku książek moim zdaniem jest tak samo. Co z tego, że w jednym miesiącu przeczytamy 10 książek, a w innym 3 czy nawet jedną. To nic nie zmienia. Zrobiłam zdjęcie, które idealnie przedstawia to co chce przekazać.

jak czytać dużo książek

W pierwszym zdjęciu w tym wpisie, jak i w tym zdjęciu powyżej możemy zauważyć „tylko” trzy książki. Porównałam je do 4 innych. Czy teraz mając takie porównanie „ilość” przeczytanych książek jest aż tak ważna? Myślę, że niekoniecznie. Trzy książki mogą być o wiele grubsze niż cztery czy nawet więcej. Moglibyśmy też „chwalić się” ilością przeczytanych stron… ale przecież nie o to w tym wszystkim chodzi. 

 

 

Jak czytać dużo książek? To proste! Nie przejmować się ilością tylko robić to z przyjemnością!

Cieszyć się czytaniem i sprawić żeby było ono dla nas przyjemnością. Ilość po pewnym czasie nie będzie dla nas miała znaczenia. Będzie liczyło się to, że sprawia nam to radość. Życzę Wam cudownych przygód z książkami i żebyście zawsze trafiali na te właściwe dla Was ❤

 

Czy odpowiedź pytanie „Jak czytać dużo książek?” jest aż tak ważne?

 

❤ Podoba Ci się wpis? Udostępnij go u siebie. ❤


KOMENTARZE

  1. Ciągle ubolewam nad tym, że mam tak mało czasu na lekturę dla siebie. Niemniej czytam synkowi wręcz nałogowo i choć jest dużo to bardzo stawiam na jakość tych treści 🙂 A na emeryturze sobie odbiję

    1. Ja zapewne też będę stawiać na jakość czytanych dzieciom książek. Uważam, że takie czytanie jest bardzo ważne i też może być formą relaksu dla rodziców 😉 Można w fajny sposób spędzić czas ze swoim dzieckiem. Mam nadzieję, że znajdziesz również czas na swoje ulubione lektury, czego Ci bardzo życzę! 🙂

    1. Ja ostatnio postanowiłam sobie, że nie kupię nowej książki jeśli nie przeczytam chociaż „kilku” zaległych które mam już u siebie na półce. Mam nadzieję, że ten pomysł mi wypali 😉

  2. Ja kocham czytać już od dziecka <3 Robię to dla przyjemności i czasami jak z braku czasu w miesiącu nie przeczytam jakiejś książki to czuję pustkę 🙂 Próbowałam czytać na ilość, ale szybko się denerwowałam i miałam presje, przez co czytanie nie było przyjemnością. Zdecydowanie każdy powinien czytać w swoim tempie 🙂

  3. Dla mnie, chwila z książką to niemal świętość- czytanie przenosi mnie do świata bohaterów, dzięki czemu zapominam o tym co wokół mnie, i przez to się relaksuje 😀
    Nie czytam dużo- raz że skoro ma mnie to zrelaksować, to nie ma mowy o wyścigu czy biciu rekordów, dwa przez brak czasu.
    Mam kilku ulubionych autorów i gdy tylko pojawi się jakaś ich nowa powieść, pędzę do Empiku 😉

    1. Ja nie mam swoich ulubionych autorów. których książki kupuje „w ciemno” ale mam nadzieję, że kiedyś takich znajdę ;). Dla mnie czytanie również jest super sposobem na relaks!

  4. Zgadzam się z Tobą, sama uważam, że nie powinno się nakładać na siebie presji, żeby przeczytać jak najwięcej. To nie o to chodzi. Sama usłyszałam kiedyś, że jak jakiś rozdział Ci się nie podoba to go pomiń, nie trzeba czytać całej książki i muszę przyznać, że to totalnie odmieniło moje podejście do czytania 😉

    Zapraszam: mangusie.pl

    1. Dokładnie tak! Nie trzeba czytać (i marnować swój czas) tego co nam nie odpowiada. Ja miałam kilka razy tak, że książka mnie nie wciągnęła i albo odkładam ją na inny czas albo po prostu już jej nie czytam. Staram się wtedy ją sprzedać aby nie zalegała mi w moich „zbiorach” 🙂

  5. To nie jest wyścig. Szkoda tylko, że wiele osób nie czyta książek w ogóle bo są przyzwyczajeni to czytania na siłę w szkole, często czegoś, czego nie trawią.
    Pozdrawiam Kolorowo!

    1. Dokładnie tak! To jest moim zdaniem najgorsze – zmuszanie dzieci do czytania czegoś co im się nie podoba… ciężko później sięgnąć im dobrowolnie po inną książkę bo pewnie nie raz kojarzy im się to bardziej z przykrym obowiązkiem „czytania” niż z miłym sposobem na spędzenie czasu.

  6. Miałam okres w życiu, że potrafiłam 100 książek rocznie przeczytać. Śmiałam się, że niektórzy patrzyli na mnie z podziwem, że to ja taka mądra muszę być. Haha a gdzie tam byłam po prostu uzależniona :). Jak dla mnie czytanie to hobby. Oczywiście z książek można wiele wyciągnąć ale z dobrych filmów, czy gier równie dużo 🙂
    A z ilością to nawet lepiej nie przesadzać, bo można się zatracić. Nawet pisałam na swoim blogu dlaczego nie warto czytać książek 😛

    1. Warto znać umiar i masz racje, tak jak od wszystkiego tak i od czytania można się uzależnić. Najważniejsze to znać swoje granice i czytać dla siebie. Najgorzej gdy czytanie powoduje, że zatracamy się w nim tak bardzo, że zapominamy o innych ważnych dla nas rzeczach.

Zostaw swój komentarz.

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *