Moja opinia o Cinema City 4DX

Uwielbiam chodzić do kina. Ostatnio bardzo często z przyjaciółmi spędzam czas właśnie w taki sposób. W piątek postanowiliśmy wybrać się pierwszy raz na film w trochę innym wydaniu. Jesteście ciekawi mojej opinii o Cinema City 4DX?

Mam nadzieje, że moja opinia o Cinema City 4DX pomoże Wam w decyzji czy iść na taki film czy też nie. Muszę przyznać, że było to coś innego niż do tej pory doświadczyłam podczas oglądania filmów. Zdecydowaliśmy się na film Jurassic World: Upadłe królestwo, ale nie bójcie się! Nie będę tutaj pisać spoilerów. Sama bardzo ich nie lubię. W tym wpisie podsumuję moje doświadczenia salą w Cinema City 4DX.

 

opinia o cinema city 4dx

Co to jest 4DX?

Jest to technologia, która umożliwia widzowi większe wczucie się w film. W technologi 4DX czujemy zapach, wiatr i dotyk, obraz mamy w 3D, jesteśmy polewani wodą (ale tylko troszkę, bez obaw!), są efekty świetlne oraz najważniejsze… fotele się poruszają!

Efekty w Cinema City 4DX.

Film Jurassic World: Upadłe królestwo, każdy może domyślić się jaki był. Dużo dinozaurów, komputerowej grafiki, kina akcji oraz ratowania  świata. Skupię się teraz na samych efektach występujących w tym filmie. To przecież one zadecydowały, że moja opinia o Cinema City 4DX jest pozytywna!

 

    • Ruch

      Fotele naprawdę się ruszały. Można było poczuć, że jest się w filmie. Wraz z głównymi bohaterami (albo z dinozaurami) poruszaliśmy się na boki oraz odczuwaliśmy wibracje. Ciekawe doświadczenie.

 

    • Światło

      Podczas oglądania filmu występuję różne efekty świetlne np. w trakcie burzy widzimy światło, które przypomina to błysk.

 

    • Zapach

      Muszę przyznać, że spodziewałam się większej różnorodności jeśli chodzi o tę kwestię. Moim zdaniem zapach jest “uniwersalny” i pasuje po prostu do wielu rzeczy. Była scena lasu i później w “willi/domu”. Dla mnie te dwa zapachy się różniły, ale przyjaciele mówili że to był ten sam zapach. Wydaje mi się, że w tym przypadku główną rolę odgrywa wyobraźnia, co nie jest w cale takie złe.

 

    • Woda

      To coś czego pewnie sporo osób się obawia idąc na film w Cinema City 4DX. Sama się obawiałam, bo nie chciałam być oblewana wodą. Jak moje wrażenia? Było super! Wspominałam już o burzy, która była podczas filmu, woda spadała nie wiadomo skąd i miało się wrażenie, że pada na nas deszcz. Na szczęście nie była to duża ilość wody, ale wprowadziło to w fajny stan w którym można było bardziej wczuć się w role głównych bohaterów. Jeśli ktoś jednak nie miałby ochoty na ten efekt to można go wyłączyć przyciskiem znajdującym się na podłokietniku.

 

    • Wiatr

      Muszę przyznać, że to chyba jeden z moich ulubionych efektów! W filmie była scena, w której bohaterowie lecieli samolotem/helikopterem nad lasem. Wiał leciutki wiatr i czuć było (wcześniej już wspomniany) zapach, dodatkowo fotele się delikatnie ruszały. Super relaksująca scena. Jak dla mnie mogłaby trwać o wiele dłużej, ale wiem, że nie o tym przecież miał być film. Myślę, że to co teraz napisze również można zaliczyć do wiatru. Chodzi mi tutaj o “świst” słyszany przy uszach. Powodowała to wbudowana w fotel funkcja znajdująca się tuż przy uszach. Oceniam ten efekt na duży plus!

 

    • Technologia 3D

      Tutaj niestety troszkę mnie zawiodła, ale myślę że jest to wina tego konkretnego filmu. Ogólnie bardzo lubię filmy w tej technologii.

 

    • Dotyk

      Nie bójcie się! Nikt nas nie łapie za nogi czy za ramie. (Zawsze tak sobie wyobrażam horrory w tej technologii, ale oczywiście tak nie jest). Gdy bohater w filmie (albo w tym wypadku również dinozaur) zostaje uderzony albo się wywróci, czujemy “coś podobnego” na plecach. W fotelach jest wbudowane urządzenia, które “dotyka” nas w odpowiednim momencie. Ciekawy efekt, trochę porównywalny do masażu więc nie ma się czego bać.

 

 

Fotele w Cinema City 4DX.

Jak dla mnie te fotele są bardzo wygodne. Są o wiele większe i bardziej komfortowe od tych tradycyjnych w kinie. W sali 4DX siedzi się po 4 osoby i w takiej konfiguracji fotele się poruszają. Jak dla mnie jedynym minusem jest fakt, że nie są one umiejscowione dostatecznie “wysoko”, co sprawia, że osoba z przodu jest “lekko” widoczna podczas oglądania. Może to tylko moje odczucie, a osoba przed mną miała dwa metry ale muszę o tym wspomnieć. Mój blog polega przecież na szczerości.

Ile kosztuje bilet na Cinema City 4DX?

Cena biletu niestety nie jest niska. Z tego co zdążyłam się zorientować w weekend cena jest kilka złotych droższa oraz nie obowiązują zniżki. My zapłaciliśmy za swoje bilety po 45 zł. Nie musieliśmy płacić dodatkowo za okulary ponieważ mieliśmy swoje, kupione kiedyś przy okazji oglądania jakiegoś filmu 3D.

Jaka jest moja opinia o Cinema City 4DX?

Jestem bardzo pozytywnie zaskoczona. Myślę, że jest to przyszłość kina i sama jestem ciekawa co będzie następne. Jeśli chcecie wiedzieć czy jestem zadowolona z technologii w Cinema City 4DX to na pewno wystarczy Wam odpowiedź, że mam zamiar obejrzeć w przyszłości kolejny film właśnie w 4DX.

 

Byliście kiedyś na filmie w takiej technologi?
Jeśli tak to jaka jest Wasza opinia o Cinema City 4DX?

 

 

 

❤ Podoba Ci się wpis? Udostępnij go u siebie. ❤


KOMENTARZE

  1. Już od jakiegoś czasu mówię, że muszę pójść na jakiś film w 4DX, ale cały czas coś niweczy moje plany. Nie wspomniałaś o tym, ale ja jestem bardzo ciekawa ile trwał film na którym byłaś ?

    1. Dodałam odnośnik do tego filmu, który przenosi na stronę Filmwebu. Tam można o nim więcej przeczytać. Film powinien trwać 2 godz. 8 min. ale wiadomo jak to jest w kinie. Reklamy i jeszcze raz reklamy i przez to w kinie spędza się więcej czasu niż się miało w planach. 😉 Reklamy przed takim filmem trwają chyba “standardowo” jak przed innymi filmami w kinie Cinema City. 🙂

    1. Dokładnie tak! Takie “seansy” w różnych miejscach to nie to samo co w kinie. Również byłam kiedyś na takim “filmie 10 minutowym” podczas jakiś wakacji i to nawet obok 4DX nie stało. Polecam wybrać się do kina. 😉

    1. Ja również kiedyś byłam na takim ‘krótkim seansie’ ale z filmem w jakości 4DX nie można tego porównać. Zupełnie inna, lepsza jakość, jest w kinie. :))

  2. Nigdy nie byłam na takim seansie i za bardzo nie miałam okazji… Nie wiem nawet gdzie jest w moich okolicach muszę to sprawdzić bo brzmi genialnie! 😃❤️

  3. Bylem na tym samym filmie w 4d, jednak, poza wspomnianymi efektami, zapachu nie bylo żadnego. A szkoda, bo liczyłem na to. I to nie tylko moje odczucie. Ponadto, w scenach z rozgrzaną lawa, aż prosilo sie o podmuch gorącego powietrza. Kino we wrocku. Pozdrawiam.

Zostaw swój komentarz.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

M A Ł G O R Z A T T